Święto Kupca 2019 w Proszowicach

Święto Kupca 2019 w Proszowicach

Mszą świętą w kościele parafialnym 30 listopada rozpoczęli tegoroczne świętowanie kupcy proszowiccy. Ks. proboszcz Jan Zwierzchowski w kazaniu mówił o powinnościach każdego człowieka. Powiedział, że każdy powinien w życiu robić to, do czego został powołany i ciągle się w tym działaniu doskonalić.

 

Podczas oficjalnej części uroczystości prezes Oddziału w Proszowicach Nina Maleta opowiedziała zebranym o wszystkich wydarzeniach mijającego roku, w których uczestniczyli członkowie Kongregacji Kupieckiej. Tradycyjnie już w dniu Wszystkiech Świętych kupcy odwiedzili groby zmarłych członków Kongregacji zapalając znicze. Najmłodsi pacjenci proszowickiego szpitala z radością przjęli kupców, którzy wybrali się do nich z akcją mikołajową. Wielkim echem wśród mieszkańców miasta oraz całej gminy odbiło się spotkanie uczestników Rajdu Samochodowego Kupców, który prowadził przez Proszowice. Burmistrz miasta Grzegorz Cichy z dumą prezentował wyposażenie jednostki strażackiej OSP w Łaganowie, a miejscowej remizie podjął uczestników rajdu śniadaniem. Teraz najbardziej wyczekiwana jest jutrzejsza Wigilia pod gwiazdami, która już po raz IX odbędzie się na rynku miasta w czasie trwania Jarmarku Bożonorodzeniowego.

Uczestniczący w kupieckim święcie burmistrz Proszowic Grzegorz Cichy i jego zastępca Zbigniew Nowak zachęcali do aktywności gospodarczej. Zapewniali, że urząd sprzyja i będzie sprzyjał wszystkim inicjatywom środowiska gospodarczego.

W proszowickim święcie kupca uczestniczył zastępca prezesa Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej Jacek Fortuna, który uhonorował Ninę Maletę dyplomem gatulacyjnym przyznanym przez prezesa KKK Wiesława Jopka.
Odznaki, legitymacje i dyplomy Sympatyka Krakowskiej Kongreagcji Kupieckiej Oddział w Proszowicach otrzymali: Andrzej Gołąb, Andrzej Maleta, Aleta i Zbigniew Bałut, Stefan Nawrot.

Spotkanie zakończyło się przy biesiadym stole. Na stołach był przysmak kupiecki (kiszka z cebulą), smalczyk kupiecki i grzaniec kupiecki. Innych smakołyków też nie brakowało, więc spotkanie, przy muzyce, trwało do późnego wieczora.


Drukuj